wtorek, 4 marca 2014

Gadanie...

***

- Mama czy możemy polatać? Tak wysoko?
- A mamy skrzydła?
- Nie.
- Ludzie nie mają skrzydeł, ale mogą latać samolotem, helikopterem, motolotnią...
- Albo wroną...

***

- Mama rysuj tak.
- Oj, chyba nie umiem.
- Um!

***

- O, mama zobacz, tam leży jakaś dziewczynka! Tam, na komodzie.
- Nie, to nie dziewczynka. To aniołek się przewrócił.
- Nieeee, to motyl, przecież ma skrzydła.

***

W sklepie.
- Mama gdzie wychodzi ta muzyka? Słyszysz?

***
- Mama, dlaczego się śmiejesz?
- Nie śmieję się.
- To nie trzęś się. 

***

I jeszcze z ostatniej chwili:
 
- Dupa, dupaaaa...
- Brzydko mówisz.
- Przecież mówię tylko do siebie.

***

W sklepie.
- Mama, czemu ten pan jest smutny?
- Nie wiem. Może nie wyspał się.
- A ta pani też się nie wyspała?


I jest tego dużo, dużo więcej. Czasem zapominam zapisać. Gaduła gada nawet przez sen... 


9 komentarzy:

  1. Dzieci mają cudowny dar. Ich logika i widzenie świata jest jedyne w swoim rodzaju. Szkoda, że potem gdzieś to umyka :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Dzieci rosną, dojrzewają, a ich otwartość i szczerość maleje z wiekiem. Dlatego staram się zapisywać lub nagrywać takie "perełki". Będzie piękna pamiątka i niezły ubaw za kilka, kilkanaście lat:))

      Usuń
  2. Dobre, u nas się dopiero zacznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. hahah. lubie czytać takie teksty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, dziecięce gadanie to sama radość:))

      Usuń
  4. hahaha nie trzęś się! nie mogę! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Każdy tekst lepszy od poprzedniego:)
    Mama um :))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Twój synek jest wspaniały! Uśmiałam się:)
    Bomba.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas:)
Zapraszam ponownie;)