poniedziałek, 11 listopada 2013

Poduchy

Poniosło mnie i uszyłam wiele poduch z zapomnianego materiału podarowanego przez Mamę.











Uwielbiam poduchy. Każda (z ośmiu sztuk różnej wielkości) jest inna. Łączy je wspólny motyw łąki.
Będziemy się wylegiwać w chłodne jesienno-zimowe wieczory na łące z kwiatów...

EDIT:
Jeszcze jedna. Chyba ostatnia z tej serii. 





17 komentarzy:

Dziękuję za poświęcony czas:)
Zapraszam ponownie;)