środa, 27 listopada 2013

Gdy dziecko rośnie

Zastanawiałam się kiedyś jak to będzie, gdy Maluch będzie większy, będzie się rozwijał, poznawał świat, czy będzie nam jako rodzicom lżej. W końcu większe dziecko jest bardziej samodzielne, więcej rozumie, wie co może być niebezpieczne, wie gdzie nie wchodzić, co omijać itp.

W pewnym momencie zastanawiałam się także jaki sens ma przedłużenie urlopu wychowawczego na dziecko, które jest już tak duże. Nawet miałam lekkie wyrzuty sumienia, przecież w pracy bym pracowała, a w domu "siedzę".

Już nie zastanawiam się. Taka robota jaką wykonuję ostatnio w domu wymaga koncentracji i zaangażowania niemal przez każdą minutę od momentu, gdy Maluch się budzi dopóki nie zaśnie. Nigdy w pracy nikt nie zadał mi tylu pytań i nie żądał natychmiastowej odpowiedzi. Taka praca to jest dopiero wyzwanie. Nie ma zmiłuj. Nie ma, że nie wiesz. Nie ma, że potem. Nie ma jednej satysfakcjonującej odpowiedzi. I wcale z wiekiem nie jest lżej, bo taki mały człowiek nie czeka. Musi wiedzieć tu i teraz. 

W dodatku nie wiesz jakie pytanie czai się w tej małej głowie. Co znowu odkryje, co go zaciekawi i czy tym razem powiesz naprawdę wszystko co wiesz i co możesz powiedzieć. Czy pytanie nie powróci jak bumerang za 3 minuty.

Człowiek prawie trzyletni bywa bardzo absorbujący. Wie czego chce. Wie, że chce wiedzieć więcej. Widzi tyle ciekawych rzeczy dookoła. I wie, że rodzice muszą stanąć na wysokości zadania, by wszystko mu wyjaśnić. To jest naprawdę ambitna robota dla rodzica.

Nie, nie narzekam. Cieszę się, że Syn tak się rozwija. Obawiam się, że to ja nie rozwinęłam się dostatecznie lub zbyt długo żyłam w spokojnym w domowym letargu.

Kiedyś myślałam, że gdy siedzę cały dzień z dzieckiem przy cycu jestem umęczona, bo cały czas robię te same czynności. Karmię, przewijam, karmię, przewijam, karmię, przewijam.
Ale wtedy mogłam chociaż myśleć o niebieskich migdałach...




4 komentarze:

  1. też tak mam! i nie chce myśleć, że koniec coraz bliżej....

    OdpowiedzUsuń
  2. Fakt.
    Ja teraz nadal więcej czasu poświęcam Ali i nawet jak karmie ciągle muszę odpowiadać na pytania pilnować i uwagę zwracać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzieci jednak wymagają uwagi.
    Widzę zmiany kolorystyczne na blogu, ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wychowanie dziecka - będąc np.na wychowawczym to najbardziej odpowiedzialna i najwspanialsza praca...Nie ma nic bardziej pięknego.Usłyszałam to kiedyś od pewnej mądrej starszej kobiety.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas:)
Zapraszam ponownie;)