poniedziałek, 8 lipca 2013

A może coś w kratkę?

Miało być o przeróbkach z szafy, a jest kolejna czapa.
Powstała bardzo spontanicznie. Wykrój tak jak przy poprzednich rzeczach dla Malucha powstał na podstawie gotowego już ubrania, w tym przypadku czapki z daszkiem.
Szczerze przyznam, gdy zobaczyłam wszystkie elementy wykrojonej tkaniny, zwątpiłam w swą moc.


Musiałam trochę popruć, bo elementy mi się pomieszały.
Efekt jest taki:

 Szybka przymiarka. 

I gotowe!



Nie jest idealna, ale następna będzie;)

15 komentarzy:

  1. świetna :) wyszło rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń

  2. Takiej nie widziałam nigdzie :)

    Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  3. o rany, wymiatasz z tym szyciem! Ja ostatnio nic nie zrobiłam, teraz mam w planie uszyć jakąś maskotkę, tylko w ogóle nie wiem jak się za to zabrać. Super Ci wychodzi szycie z własnoręcznie wykonanych wykrojów. szacun

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Ja głównie improwizuje:))

      Usuń
  4. oho, super!
    niepowtarzalna, nigdzie nie kupisz takiej samej i to jest istotne!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. pełen szacun!!!!!!!!!!!!!!!
    rewelacja!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej hej! Zapraszamy po odbiór nominacji i zachęcamy do zabawy! ;) http://mama-granda.blogspot.com/2013/07/liebster-award.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas:)
Zapraszam ponownie;)