piątek, 7 czerwca 2013

Spodnie dla chłopca home made

Tym razem na tapecie spodenki na Malucha. Szczerze mówiąc, bałam się zabrać za szycie właśnie tej części garderoby, ponieważ wydawało mi się, że nie ogarnę takiej ilości elementów. Ale jakoś poszło. Spodnie uszyłam na podstawie innych. Wykrój zrobiłam podobnie jak przy kapeluszu, odrysowując poszczególne części na papierze uwzględniając szerokość szwów ok. 0,5-1cm.

Najpierw uszyłam w kratkę, bo ten materiał wydawał się lżejszy.


Zachęcona efektem zdecydowałam się na kolejne. Tym razem z tej samej tkaniny, z której uszyłam kapelusz.













W efekcie Maluch ma taki oto komplet:


Mniejsza z tym, czy będziemy go nosić, biorąc pod uwagę deszczową aurę.
Frajda z samego uszycia kolejnej rzeczy jest ogromna:)

11 komentarzy:

  1. dzień dobry
    poproszę spodenki na 92.
    o jakie ładne. biorę 2 sztuki
    dziękuje do widzenia :P

    OdpowiedzUsuń
  2. no opadła mi szczęka! brawo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pod wrażeniem! Chciałabym umieć szyć ubranka :D

    OdpowiedzUsuń
  4. eee tam, od przyszłego tygodnia BĘDZIE ciepło!! :) super Ci wychodzi to szycie, inspirujesz mnie:) muszę chyba uszyć jakieś spodenki dla Malucha:))))

    OdpowiedzUsuń
  5. O matko! szczerze podziwiam, bo sama bym nie potrafila.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja też mam chęc coś takiego zrobić, ale czasu zupełnie nie mam
    gratuluję!!!
    Zapraszam do mnie na konkurs http://madziazwaw1.blogspot.com/2013/06/konkurs-wygraj-fotoksiazke-ze-swoim.html
    do wygrania fotoksiążka

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas:)
Zapraszam ponownie;)