niedziela, 30 czerwca 2013

Refleksje małego Człowieka cz. 3

Nasz Młodzieniec ostatnio zasypuje nas tysiącem pytań. Uroczo pyta, uroczo nas rozśmiesza. No chyba, że w trakcie czytania pyta o każdy drobiazg, a potem niemal o każdą literkę (ulubiona to B) - Mama, a to? Mama to jest? A to? Odpowiadam wtedy cierpliwie, dopóki powieki nie zaczną mi opadać.

Ostatnio Maluch sam zabrał się za czytanie i gdy dorwał torbę z mąką "przeczytał":
- Tu jest napisane mąka do sypania (to ulubiona robota Malucha - sypanie śniegu z mąki).

Potrafi dostrzec, choć to rzadkość u faceta, zmianę mojego ubrania:
- Mama taką sukienkę założyłaś? Jak torba? (to chyba przez ten beżowy kolor).

Albo kibicować mi pod drzwiami, gdy załatwiam swoje potrzeby:
- Mama robisz siku? Trzymasz sobie pitula? (choć przecież wie, że mama jest dziewczyną i jest inna;))

Albo zagrzmieć, gdy matka chce obgryźć sobie kawałek skórki z palca:
- Mama, rąk nie bierze się do buzi (muszę poczekać, gdy nie patrzy i w spokoju sobie skubnąć).

Fajne jest to małe duże mówienie. Jak nigdy dostrzegam naśladownictwo Małego. Trzeba uważać co się mówi, bo potem wraca to do nas jak bumerang - Mama nie krzycz tak. Ludzie już śpią.

Rośnie nam ten mały Człowiek. Pytam kiedy stał się taki duży, mądry i wygadany. Oj, pędzisz, pędzisz czasie jak szalony.

4 komentarze:

  1. Mama nie krzycz. Ludzie już śpią.
    Dobry jest naprawdę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne teksty. Będzie ich coraz więcej ;) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O tak, maluchy są bardzo fajne w tym wieku. Po latach nawet zostają w pamięci ich teksty z tego okresu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. hahah kochane to! nie moge sie doczekac :D
    pozdrawiam i zapraszam do nas

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas:)
Zapraszam ponownie;)