piątek, 19 kwietnia 2013

Zielone pióra, czyli makaron penne ze szpinakiem

Zapraszam  do zaglądania na profil facebookowy mojego bloga kulinarnego Saganek. Tam znajdziecie dużo ciekawych propozycji na proste i pyszne potrawy. 

https://www.facebook.com/pages/Saganek-moje-kulinarne-wariacje/340743549389107?ref=tn_tnmnhttp://



Szybkie danie, gdy brak koncepcji na obiad. A przy okazji całkiem zdrowe i smaczne. Polecam.

300g makaronu penne,
1 opakowanie mrożonego szpinaku,
100g naturalnego jogurtu,
duża garść ziarenek słonecznika (opcjonalnie),
1 cebula,
2 ząbki czosnku,
sól, pieprz,
olej do smażenia,


Opakowanie ze szpinakiem umieszczam w gorącej wodzie.
Makaron gotuję do postaci al dente w osolonej wodzie.
Drobno kroję cebulę. Smażę na oleju, a pod koniec smażenia dodaję słonecznik, żeby się przyrumienił. Następnie dodaję szpinak i przeciśnięte ząbki czosnku. Smażę do czasu, aż woda odparuje. Dodaję jogurt, sól i pieprz (doprawiam mocno, żeby smak potrawy był wyraźny) i jeszcze chwilę mieszam.
Następnie łączę z ugotowanym wcześniej makaronem. Ewentualnie posypuję startym żółtym serem. Smacznego! 




8 komentarzy:

  1. Nie wiem czemu, ale nigdy chyba nie jadłam szpinaku, a może jadłam w dzieciństwie i mam uraz? Nie wiem, w każdym bądź razie zamierzam się z nim zmierzyć, a że makaron uwielbiam to dlaczego nie w tej postaci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem co masz na myśli. Miałam podobnie. A teraz szaleję za tym smakiem:))

      Usuń
  2. skorzystałam i dziś mamy na obiadek kluski szpinakowe :)
    zrobiłam z makaronem razowym super wyszły

    OdpowiedzUsuń
  3. To jedno z moich ulubionych dań :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas:)
Zapraszam ponownie;)