poniedziałek, 25 marca 2013

Trochę codzienności i zaległe wyróżnienie

Nie napiszę nic oryginalnego.
Wiosno przyjdź!
Mam dosyć zimna.
Jak nigdy wcześniej, śnieg i niska temperatura doprowadzają mnie do frustracji. Chciałabym wreszcie pochować zimowe ubrania i wychodzić z domu w czymś lżejszym.
Nawet nie czuję nadchodzących Świąt.

Natomiast dziś w ramach twórczego działania w zaciszu domowym, bez reszty pochłonęło mnie szycie na maszynie, a raczej mozolne próby szycia i to nie byle czego, a spódnicy z koła.
Nie wiedziałam za co się zabrać jako początkująca domowa szwaczka to wymyśliłam sobie szycie odzienia. Masakra. Nie wyszło jak chciałam, ale nie poddaję się. Wrócę do tematu za kilka dni. Najgorsze, że pół miasta przeszłam w poszukiwaniu odpowiedniej tkaniny, a teraz leży wciśnięta w kąt w postaci różnych kawałków. Mam nadzieję, że uda mi się to wszystko jakoś poskładać i w efekcie stworzę coś na kształt spódnicy.
Krótko mówiąc szycie mnie wciągnęło, ale przy moim mało cierpliwym temperamencie różnie to "szycie" przebiega. Czas pokaże co z tego wyjdzie. Trzymajcie kciuki.

A teraz zaległe wyróżnienie:

Bardzo dziękuję Kresce z bloga Kobiety w sieci za nominację do zabawy Liebster Blog. Zapraszam do udziału wszystkich chętnych. Oto moje odpowiedzi:

1. Wieczór czy ranek?
    wieczór
2. Zimno czy ciepło?
    ciepło
3. Fiołki czy frezje?
   frezje ;)
4. Ulubiona potrawa polska?
    pierogi
5. Co wolisz oglądać, filmy czy seriale?
    raczej filmy
6. Co byś wybrała, małżeństwo czy związek?
    każdy etap miłości jest szczególny;)
7. Twój uśmiech na twarzy?
    często, a zawsze, gdy widzę Synka 
8. Słuchasz rocka czy disco?
    zdecydowanie rocka
9. Twoje ulubione danie?
    naleśniki 
10. Przesyłam buziaka :*
     tym, których kocham



9 komentarzy:

  1. no ja też wczoraj próbowałam coś szyć, przerabiać starą bluzkę. Też jestem początkująca i z ciuchami mi jeszcze nie idzie. Tzn. jak na razie rozcinam moje stare koszulki, coś próbuję w nie wszywać, albo ozdabiać, ale na konkretne szycie to się jeszcze nie odważyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Małymi kroczkami do celu.Też jestem z natury niecierpliwa, ale marzę o własnej maszynie do szycia.Póki co daję masę ubrań do przeróbki mojej krawcowej, której płacę niemałe pieniądze...Nic na to nie poradzę, jestem uzależniona od przeróbek.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam 2 lewe ręce do szycia jak nic, ale ostatnio muszę przyznać że wciąga mnie coraz bardziej szydełko.

    OdpowiedzUsuń
  4. A i ja koleżankę nominowałam kiedyś do zabawy "It's only a picture tag" Bawiłaś się już w to?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak. Dziękuję:)) Tu były moje fotki:)) http://sluchajmamy.blogspot.com/2013/02/kawaek-mojego-swiata.html

      Usuń
  5. Ja nawet nie umiem maszyny włączyć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miłego szycia i dobrego nastroju!

    OdpowiedzUsuń
  7. szycie?! podziwiam... ja mam chęci wielkie ale możliwości w sferach marzeń..

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiosno przyjdź!

    Szycie bardzo wciąga to prawda :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas:)
Zapraszam ponownie;)