niedziela, 10 lutego 2013

Ja gadam

I w dodatku wszyscy (no prawie wszyscy) wiedzą o co mi chodzi... No, ale mam prawie 23 miesiące, więc co w tym dziwnego...

Mały Bu praktycznie od początku nie miał problemów z komunikacją.
Gdy tylko załapał o co chodzi z mówieniem, ciągle przybywa nam nowych słówek.
Mało tego, Maluch potrafi skutecznie egzekwować swoje żądania. I tak może stać obok mamy siedzącej przy kompie i powtarzać "Bu cita, Bu cita, Bu cita, Bu cita" dopóki nie wezmę Go na kolana i nie pozwolę posiedzieć przed monitorem, aby mógł "poczytać."
A jak można powiedzieć mamie, że czas na książeczki? Wystarczy powtórzyć kilka razy "citać."
Gdy wyjmuję odkurzacz, Bu od razu zgłasza chęć do działania "Bu te, Bu te" (Bu też). Mycie podłogi mopem? Nie ma sprawy "Bu te..."
Gdy wczoraj powiedziałam Synkowi, że boli mnie szyja, cały dzień powtarzał "mama bole, mama bole".
Komunikacja z takim małym Gadułą to sama przyjemność i łatwizna.
Mamy już naprawdę pokaźny słowniczek. Między innymi takie urocze słówka:
loda - woda,
łała - kaczka,
pie- pies,
lebet - chlebek,
lony - zielony,
pipi - picie,
bajant-bażant,
boba - bozia,
anioń - anioł,
jeba - ryba,
aparat - aparat,
jeleń - jeleń,
tedki - kredki,
dziędzio - księżyc,
inny - inny,
data - gwiazda,
duma - guma
bum bum - samochód,
te - też,
tatać - wstawać (gdy matka nie może zwlec się z łóżka),
tyna - dziewczyna,
opiec - chłopiec,
hok - sok,
memo - mięso,
jartocz - warkocz,
edzie - jedzie,
baman - bana,
lapotu - laptop.

I zabawę w chowanie oka "ota nie ma".

No i mój ulubiony, najdroższy "totam me" - kocham cię. Powtarzany czasem nawet do maskotek...
Ale jak to w życiu bywa kij ma dwa końce. 
Gdy zdarzy się, że mama z tatą siedzą na kanapie przytuleni, Mały Bu reaguje błyskawicznie "nie, nie, nie, mama tammm", "tata tammmm".

No i wszystko pod kontrolą.... 



23 komentarze:

  1. Ostatnia scena przeurocza! Haha! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę :D Mój na razie niewiele mówi.

    OdpowiedzUsuń
  3. jak słodko :) faktycznie dużo mówi. Jak wcześnie zaczął? Mój (8mies.) na razie tylko 'baba' i 'łała', ale jeszcze kontekstu nie łapie tylko tak sobie mówi. A ze słowniczka Małego Bu najbardziej podoba mi się ryba, haha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ryba jest super, ale mówi też rybak;D
      A zaczął mówić około roku. A wcześniej dużo gaworzył i śpiewał sobie. Zresztą śpiewanie nadal bardzo lubi:)

      Usuń
  4. haha to was mały rozsadza po kątach :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. ryba najlepsza! ;)
    Cudownie się wreszcie móc porozumieć, co? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ułatwia życie i daje ogromną satysfakcję zarówno małej Gadule jak i dumnym rodzicom:D

      Usuń
  6. dlaczego księżyc to dziędzio?

    ale masz fajnie - pomagier do wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiadomo. Dziędzio i już;) I to jedno z pierwszych słówek:))

      Usuń
  7. Zazdroszczę Ci już nie moge sie doczekać kiedy moj syn zacznie gadać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam Cię do zabawy

      http://potrzecimtrymestrze.blogspot.com/2013/02/moj-swiat-w-obrazkach_11.html

      Usuń
  8. U nas też przybywa nowych słówek :) Jakie to fajne uczucie gdy w końcu można się dogadać z dzieckiem i wiedzieć co chce. U nas Kocham to kokam :)
    Są też słówka niepożądane... u taty podsłyszał i jak przełącza pilotem na kanał, który nie działa to krzyczy "quwaaa" :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas zdarza się olela;) Ale bywało też tuwa...

      Usuń
    2. hehe mi się śmiać zawsze chce, a wiadomo nie można przy dziecku, bo pomyśli, że to dobre słowa.

      Usuń
  9. wow!~bogaty słownik! :D u nas póki co pół słówka.. ;-) czekam z niecierpliwością :D

    OdpowiedzUsuń
  10. zapraszam na rozdanie smoczkowe :) http://madziakowo.blogspot.com/2013/02/rozdanie-z-nuk.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale ma bogaty zestaw słówek! data to gwiazda?:) super!
    ja czekam, aż mój mały brzdąc w końcu powie mama..

    OdpowiedzUsuń
  12. rozgadany :) Kocham Cię najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Spory zasób słówek :). Co do przytulania mój Kacper, miał podobny okres, że zabraniał tacie przytulac sie do mamy. Przeszło.

    OdpowiedzUsuń
  14. noooo piękny słowniczek :-))))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas:)
Zapraszam ponownie;)