środa, 30 stycznia 2013

Pierogi ruskie


Zapraszam  do zaglądania na profil facebookowy mojego bloga kulinarnego Saganek. Tam znajdziecie dużo ciekawych propozycji na proste i pyszne potrawy. 

https://www.facebook.com/pages/Saganek-moje-kulinarne-wariacje/340743549389107?ref=tn_tnmnhttp://


Przebój ostatnich dni. Smakowały nam bardzo, a ponieważ lubię, żeby innym też było smacznie, szybko wrzucam przepis. W tym tygodniu z pewnością zrobię jeszcze raz. Mały Bu zajadał, aż miło.
Polecam bardzo!


Składniki na farsz:
600g ugotowanych ziemniaków,
300g twarogu,
1 lub 2 cebule,
1-2 łyżki majeranku,
sól, pieprz

Cebulę kroję drobno i smażę na maśle.
Ziemniaki z twarogiem przeciskam przez prasę lub mielę w maszynce do mięsa. Do zmielonego farszu daję usmażoną cebulę i majeranek. Przyprawiam do smaku pieprzem i solą.

Przygotowuję ciasto na pierogi:
3 szklanki mąki,
1 jajko,
1 szklana gorącej wody,
1 łyżka oleju,
szczypta soli
Podane składniki łączę i ugniatam, aż powstanie elastyczne i gładkie ciasto.

Ciasto wałkuję cienko (2-2,5mm), wykrawam krążki, na które nakładam nadzienie. Im więcej nadzienia tym lepiej. Sklejam, wrzucam do wrzącej, osolonej wody* i gotuję ok. 3-4 minuty od momentu wypłynięcia na wierzch.
Najlepiej smakują polane masłem albo tłuszczem ze skwarkami lub po prostu podsmażone na patelni. Można posypać posiekanym szczypiorkiem lub koperkiem. Smacznego! 




* Do wody dodaję łyżkę oleju, żeby pierogi nie sklejały się.

20 komentarzy:

  1. Gdy tak Cię czytam, mam wrażenie, że ruskie to trzy minuty i gotowe, aż chciałoby się biec do kuchni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, po kilku próbach zejdziesz do kilku minut. :) Ruskie to najlepszy obiad na świecie :)

      Usuń
    2. Najlepszy bez dwóch zdań:D

      Usuń
  2. Aaa... Zrobię w przyszłyjm tygodniu, pyszności ;) A jak kusisz ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. wstyd się przyznać ale nigdy nie robiłąm pierogów :/ boje sie ich, że mi nie wyjdą.. :P ale może w weekend spróbuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również bałam się pierogów, ale gdy raz spróbowałam, tak teraz robię bez wahania. Choć zdarzają się jakieś niewypały, które rozpadają się podczas gotowania;)
      A całe zamieszanie wokół tej roboty, warte jest smaku i przyjemności z jedzenia:D

      Usuń
  4. A co robisz, żeby Ci się nie sklejały potem?? Bo mi się zawsze sklejają i to mnie zniechęca do robienia zawsze :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do wody dolewam łyżkę oleju (zaraz dopiszę w przepisie), a poza tym po wyjęciu z wody staram się rozłożyć na talerzu tak, by nie leżały jeden na drugim. Jak trochę odparują przekładam na inny talerz.

      Usuń
    2. O, to następnym razem też tak zrobię. Dzięki :)

      Usuń
  5. ależ ty mnie kusisz, ja w lodówce też mam pierożki dla męża od teściowej. Bo ja nie jem teraz na diecie, a pierogi teściowej to mistrzostwo świata.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pysznosci ;) kocham ruskie pierogi

    OdpowiedzUsuń
  7. moze w piatek na obiad zrobie :) kiedy juz ruskich nie jadłam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale mi narobiłaś smaka:) Uwielbiam pierogi ruskie i każde inne też. Zajrzyj też do nas proszę . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje kubki smakowe zaczęły pracować:)PIerogi wyglądają znakomicie.

    OdpowiedzUsuń
  10. No w życiu cholernym swym nie zjadłam ani razu DOMOWYCH PIEROGÓW RUSKICH :|

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musisz spróbować! Koniecznie!:)))

      Usuń
  11. aaaaaaaaaaaaaa kolejna osoba robiąca smaka na pierogi ;-) chyba w przyszły weekend będzie produkcja :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierogi, chyba nie ma nic lepszego na świecie :) Za szkraba było to moje ulubione danie i zdziwiłabyś się ile byłam w stanie ich zjeść jako taki mały brzdąc. Do dzisiaj darzę je ogromnym sentymentem, a kiedy je jem - czuję nie tylko cudowne aromaty, ale i smak dzieciństwa :) Migiem wracają wszystkie wspomnienia. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas:)
Zapraszam ponownie;)