poniedziałek, 14 stycznia 2013

Odchudzanie - reaktywacja

Zmogło mnie. Na szczęście grypa to nie jest, ale dokuczało wystarczająco. Zapalenie zatok. Powracająca zmora od kilku lat.
Wystarczy, że głowa zostanie narażona na chłodniejszy powiew i już mam powtórkę z rozrywki.
Niby nic, a potrafi solidnie uprzykrzyć życie.

Najgorsze, że moje odchudzanie znowu poszło w odstawkę. Nie chciałam dodatkowo osłabiać organizmu. Zatem, przez ostatnie dni, odżywiałam się normalnie (hehe.... dobre alibi dla takiego łakomczucha jak ja). A czasem, jadłam zbyt normalnie, jak na potrzebę zgubienia tłuszczyku...

Ale niech tylko opuści mnie ten upierdliwy katar zupełnie i biorę się za siebie. W zasadzie planuję od jutra (tzn. od dziś, od poniedziałku), bo w tym momencie czuję się już lepiej.

Mniej żreć oto moja dietetyczna dewiza. I rzecz jasna wszelkie słodkości. Wszelkie. Nawet domowe. Idą w odstawkę.

W obecnej sytuacji nie wchodzę na wagę, bo po co.
Do ważenia trzeba się odpowiednio przygotować. Liczę, że 7 dni zmniejszania porcji jedzenia o połowę wystarczy, aby chwila prawdy na wadzę, nie była tak okrutna.
Mam nadzieję.

Sprawdzę za tydzień. 


12 komentarzy:

  1. trzymam kciuki.. moja waga się chyba popsuła :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniej żreć to dobra dieta :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja dieta jest najlepsza. Nie mam w domu wagi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej, dzięki za wizytę na moim blogu i miły komentarz. Zapraszam do grona moich obserwatorów w google i do regularnych wizyt. Pozdrawiam serdecznie Gosia z homefocuss

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jakoś po ciąży nie mogę się oprzeć słodkościom. Może nie zajadam się nie wiadomo jakimi ilościami, ale prawie codziennie coś słodkiego przekąszę, no i nie mam na tyle motywacji by walczyć z tym bądź co bądź nałogiem.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam na odwrót.. chciałabym przytyć no ale cóż..
    -
    a co do odchudzania to zawsze powtarzałam mojej siostrze, żeby zacząć się odchudzać trzeba mieć silną wolę! Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nominowałam Cię do zabawy Versatile Blogger Award. Więcej informacji znajdziesz na moim blogu :)http://zuziulek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. zdrowia i wytrwałości w dążeniu do celu ............. mi brakuje tej siły .... ale muszę się za siebie wziąć .... MUSZĘ!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. grunt to silna wola:)wystarczy odstawienie słodyczy i efekt murowany:) u mnie się sprawdziło!ale lekko nie było.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas:)
Zapraszam ponownie;)