sobota, 19 stycznia 2013

Jaka jestem

Moi faceci w sypialni zmieniają pieluchę i gawędzą.
Ja maluję się w łazience obok.
I słyszę.

Tata mówi - Bu jest mały, a tata jest duży, tak? Jaki jest tata?
- Dudzi!
- A jaki jest Bu?
- Mayy!
- A jaka jest mama?

Zapada cisza. Z ciekawości wytężam słuch i czekam na odpowiedź.
Bu po namyśle:

- Inna.

No, to już wiadomo. 


19 komentarzy:

  1. Jakie te dzieciaczki mają przesłodkie odpowiedzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale mnie to rozbawiło! :)

    Cudowne te Twoje chłopaki!

    OdpowiedzUsuń
  3. I teraz Twoje zadanie - wytłumaczyć mu, że inność nie oznacza czegoś gorszego ;P Odpowiedzi dzieci są takie... szczere i prawdziwe, super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem, aż zbyt szczere, bo człowiek przyzwyczajony do kurtuazji i pozorów zapomina jak to jest usłyszeć coś wprost:) Ale to dobra nauka dla starych:D

      Usuń
  4. Ha ha ha.
    Ta inna to oczywiście w samym dobrym tego słowa znaczeniu:)
    Super ten twój syn.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ja myślę, że inna to tylko komplement, zwłaszcza z ust takiego młodego mężczyzny;)

      Usuń
  5. buahaahahaha!
    bezbłędny! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. dobre :) i wszystko wiadomo!

    OdpowiedzUsuń
  7. Super odpowiedź :D Bystrzacha :D

    OdpowiedzUsuń
  8. uśmiałam się :) trafił w samo sedno :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzieci potrafią fajnie zaskoczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Haha :D No to wszystko jasne! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas:)
Zapraszam ponownie;)