wtorek, 11 grudnia 2012

Od tej strony mnie nie znacie...

Od niedawna Moje Dziecko tak ustawia się, gdy chcę Mu zrobić zdjęcie:



                                                  przed spacerem



                                                  na spacerze

Zaczęło się od tego, że chcąc zrobić Maluchowi zdjęcie w nowo zakupionych bucikach mówiłam, żeby się odwrócił. To się odwracał. A teraz odwraca się nawet wtedy, gdy chcę utrwalić jakąś fajną chwilę:


na przykład, gdy niesie deskę na półkę, którą właśnie robił tata.

Na hasło "mama zrobi zdjęcie" Bu zatrzymuje się i odwraca tyłem.

No chyba, że chodzi o coś innego. Może Dziecko ma dosyć tych zdjęć. W końcu prawie każdego dnia jakieś Mu robimy. Albo chce pokazać, że z tyłu wcale nie wygląda gorzej niż z przodu;)




16 komentarzy:

  1. Tył niczego sobie - można spokojnie fotografować i z tej strony ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze to jakaś odmiana, a może niedługo będą zdjęcia z profilu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. haha jaki pamiętliwy :D
    my też większośc ujęć-ale to w plenerze mamy tyłem bo Muminek mi najnormalniej zwiewa..

    OdpowiedzUsuń
  4. no bo ile można robić tych zdjęć z przodu:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. ahaha jaki fantastyczny chłopaczek!

    OdpowiedzUsuń
  6. mama kazała, trzeba się słuchać ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. To działa tylko przy robieniu zdjęć:) W innych sytuacjach już tak nie słucha... Szkoda;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas:)
Zapraszam ponownie;)