środa, 17 października 2012

Za dzieckiem nie trafisz

Bycie mamą nauczyło mnie wielu różnych rzeczy. Bez wątpienia przez te wszystkie miesiące pojęłam co to improwizacja i spontaniczność.

Z dzieckiem nigdy nie wiesz co będzie na pewno.
Myślisz, będzie płakał, bo idziemy do zupełnie obcych ludzi. A tu proszę, bawi się świetnie, jest wręcz duszą towarzystwa. Myślisz, nic nowego się nie zdarzy, bo przecież idziecie do opatrzonych i dobrze znanych dziadków. A tu masz.... Dziecko uparcie trzyma się rodziców i tym samym daje dziadkom powód do nazwania go dzikusem (no tak... zbyt rzadko odwiedza babcię i dziadziusia). Jest mnóstwo takich nieprzewidywalnych sytuacji. Pozorna macierzyńska rutyna nijak się ma do stagnacji.
Na przykład. Ostatnio byliśmy z Synem właśnie u dziadków, gdzie była moja pięcioletnia bratanica zwana Nianią. Dotychczas ich spotkanie związane było raczej z konfliktem interesów, bo muszą rywalizować o uwagę jak nie babci, to dziadka czy też innego dorosłego. Dlatego do tej pory z rezerwą podchodziłam do tych spotkań, bo różnie reagowali na siebie. W końcu obydwoje póki co są jedynakami, więc pewnie nie przyzwyczajeni są do dzielenia się zainteresowaniem swoją osobą. Nic bardziej mylnego.
Tym razem naprawdę bawili się świetnie. Z podziwem patrzyłam z jaką troską mała dama opiekuje się młodszym bratem. A dodać muszę, że musiała wykazać się anielską cierpliwością, bo Mały Bu lubił burzyć jej porządek w poustawianych lalach i misiach. To taka porządnisia. Wszystko musi mieć poukładane i w porządku. Z drugiej strony Niania mogła liczyć na bezwzględny podziw ze strony Młodego. Jak on na nią patrzył. Jak się cieszył na jej widok. Faktem jest, że jest przepiękna. Ma blond włosy i przecudowne duże oczy przybrane miliardem rzęs.
Mój mały Łobuziak biegał za nią wszędzie. A gdy pojechała do domu, wołał ją i rozglądał się po całym domu. 
A co najważniejsze wzajemne towarzystwo było świetnym sposobem dla obydwu niejadków. Zdarzyło się nawet, że Synek zjadł "przydział" Niani. Czegoś takiego jeszcze nie było.

I ponownie przekonuję się, że dzieci są najbardziej nieprzewidywalnymi istotami na świecie. Zupełnie nie wiesz czym zaskoczą cię następnego dnia.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony czas:)
Zapraszam ponownie;)